07 kwietnia 2014

Kartka z życzeniami

Ubiegły piątek spędziliśmy w podróży i na odwiedzaniu rodziny.
Wyjechaliśmy z domu z samego  rana do Leszna gdzie do godziny 13,30 przesiedziałam w poczekalni przychodni lekarskiej czekając na wejście do gabinetu. Mój mąż w tym samym czasie poddawał się zabiegom kosmetycznym w gabinecie córci.
Potem jechaliśmy dalej odwiedzać dzieci i ich dzieci czyli moje wnuki.
Wpadliśmy też do mojej mamy i narobiliśmy rumoru.
Prababcia była zadowolona i rozbawiona tą całą ferajną.
Przyjemnie i wesoło minął dzień. W domu byliśmy po północy a już  rano biegłam na kurs.

Wiele rzeczy robiłam, ale tylko tą jedną kartkę zdążyłam wykończyć.
Kartka jest składana i może być przeznaczona na każdą okazję.
Jak zajdzie potrzeba to nakleję napis z okazją.
Kartek wielkanocnych nie robię bo mam tą swoją szmacianą gromadę zajęcy i kurczaków i tym roku właśnie nimi obdaruję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...