04 maja 2014

Spacer po Wildzie.

Mając wolny dzień wybrałam się na  kijkowy spacer, zrobiłam kilka fotek i tak uwieczniłam niektóre miejsca, takie smutne i zaniedbane to nasz stary stadion.


 Tutaj  łąka i ogrodzenie odkrytej pływalni Chwiałki.
 Fontanna na skwerku przy skrzyżowaniu Górnej Wildy z ul. Wierzbięcice i 28 czerwca 1956 r.
 A tutaj moje kochane pieski opalają się na parapecie.

Podziękowania ślubne-pudełeczka.

Witam gorąco, długo tutaj nie zaglądałam jednak przyznaję, że bardzo tęskniłam i często myślałam kiedy to wreszcie nastąpi. 
Podjęłam w końcu pracę i byłam bardzo ale to bardzo zajęta i taka nie wyrobiona w ciągłym niedoczasie żyłam. Teraz już się trochę przyzwyczaiłam i nareszcie potrafię zarządzać swoim życiem.
Chociaż trochę też robotkowałam. Między wieloma innymi wykończyłam i czekają na transport pudełeczka - podziękowania dla gości weselnych.





Zabieram się za następny projekt, którym pochwalę się po zakończeniu. Może już w przyszłym tygodniu. Kończy się dziś długi i zimny weekend majowy, który przepracowałam jednak nie było natłoku klientów to i nie jestem zbyt przemęczona.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i gorąco. Do miłego.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...