26 lutego 2014

Bransoletki, zawieszki

Miałam trochę sznurków i zawieszek. Przysiadłam i zaczęłam wiązać, supłać i są bransoletki. Dużo zrobiłam tych bransoletek bo za bardzo się zapamiętałam w tym supłaniu.




 Pochwalę się też wyrobami filcowymi własnoręcznie wykonanymi.







 A to moje makramowe plecionki. Lubię pleść. Niedawno nauczyłam wnuczki zaplatać bransoletki przyjaźni. Raz dwa załapały technikę i robią dla koleżanek.




Ale się tutaj nachwaliłam. Teraz mykam bo kurczaki wielkanocne i zające czekają.
 Szyję i szydełkuję jednocześnie i na zmianę i naraz wszystko razem jak to mój mąż mówi.
Pa. Do napisania.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...