Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Taca i herbaciarka jadą do Włoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Taca i herbaciarka jadą do Włoch. Pokaż wszystkie posty

08 października 2013

Taca i skrzynka herbaciarka jadą do Włoch

Moi mili.  
Zapakowałam i oddałam dziś tacę i skrzyneczkę z przegródkami.
 Robiłam pod konkretne zamówienie. 
Pani sama wybrała serwetki, kolory i rozmieszczenie motywów. Poleciały dziś do Włoch z czego bardzo się cieszę. Kolejne moje wyroby pojechały w świat. 
Szkoda, że nie mam jeszcze swojego logo, mogłabym je umieszczać na swoich wyrobach.
Muszę nad tym pomyśleć tylko czas  muuuuuuuuszę gdzieś znaleźć.
Skrzyneczka już po zapakowaniu.
Pozostałych zdjęć nie mogę dzisiaj dodać coś mnie blokuje.
Może jutro to zrobię. 
 Skrzynka w początkowej fazie.
 Taca w kolorze beżowym.

Ta sama taca już po zapakowaniu. 
Niestety moja umiejętność robienia zdjęć raczej nie oddaje piękna opakowania. 
Oszpeciłam, nie potrafię a szkoda. 
Szary gnieciony papier pakowy został celowo wybrany tak aby opakowanie zniosło ciasnotę walizki, organza błyszcząca złotem i miedzią też nie gniotąca się, kokardy  w odcieniach brązu i beżu.
Nic z tego nie pokazałam ale wierzcie mi było zachwycające.

24 sierpnia 2013

Taca i wieszaki decoupage

Przedstawiam drugą tacę i wieszaki które pojechały do Włoch. Tacę i wieszaki ozdobiłam ją metodą serwetkową. Serwetka na tacy miała fakturę tkaniny i ja pobawiłam się pędzlem i lakierem tak, że też uzyskałam efekt tkaniny. Splot zupełnie jak w szarym płótnie. Niesamowity efekt.


Te wieszaki również pojechały do Włoch

18 sierpnia 2013

Tace moje i już powoli nie moje...

                Tak szybko mijają dni, dziś jest niedziela a dopiero co czwartek był. Właśnie takim pędem upływa moje życie.Jato  mam ciągle masę zajęć, masę nowych pomysłów i nie mam ich kiedy realizować bo lubię się wysypiać a też dlatego, że przy sztucznym świetle jakoś kiepsko widzę. Teraz w połowie sierpnia słońce już wcześniej zachodzi i po 20 tej musiałabym siedzieć przy lampie.
                Jutro wieczorem oddaję zrobione tace i  mam zamówienie na następne z czego ogromnie się cieszę.
               W międzyczasie smażę pomidory na przecier i obiad przygotowuję dla nas i dla psiaków moich kochanych. Layla ma wystające na zewnątrz siekacze i nie może jeść suchego i twardego pokarmu bo sobie  wargi przygryza. Ugotuję mięcho z warzywami i pewnie kaszę do tego dam.



15 sierpnia 2013

Taca i tace decoupage

Taca dla córki prawie ukończona. Jeszcze kilka warstw lakieru i przetarć papierem i można oddawać.
Grafikę wykorzystałam od iszart z blogu na którym siedzę kilka razy dziennie deco-szuflada.blogspot.com.

Teraz mam do zrobienia trzy tace różnych wielkości. Każda na inną okazję.
Największa jako prezent ślubny. 

 Średnia taki tam upominek z Polski w kolorze czerwono/pomarańczowym.


Trzecia dla pewnej osoby z niemiłym wyrazem twarzy i dla niej wybrałam motyw żartobliwy.

Oczywiście to tylko projekty, takie surówki, elementy wyrwane i ułożone na zagruntowanych tacach. Czekają na aprobatę lub na wprowadzenie zmian.
Ach te moje fotki. Trochę wstyd, że takie kiepskie.

Dziś znajoma zdecydowała w jakich kolorach chce koszyczek a więc zabieram się z wielką ochotą.

13 sierpnia 2013

Tacka i koszyczek i.....

Uporałam się z przeróbkami i zaczęłam koszyczek i tacę. Koszyczek odłożyłam, ponieważ koleżanka dla której go robię nie jest zdecydowana co do kolorów zdobień. Na razie zagruntowałam i czeka na decyzję.
Taca, oszlifowana, zagruntowana, pomalowana i ozdobiona lawendą. Będzie jeszcze transfer z drukarki laserowej. Grafię pobrałam od iszart z deco-szuflada.blogspot.com. Przedstawię kolejne etapy zdobienia ale nie dziś. Już późna godzina a ja muszę jeszcze trochę w kuchni pobyć, porobić co nie co no i jeszcze nałapać spadających gwiazd może spełnią moje marzenia o zamieszkaniu na wsi. Bardzo tego chcę, zaopiekowałabym się krzywdzonymi zwierzakami.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...