Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydelko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydelko. Pokaż wszystkie posty

28 czerwca 2022

Koty, kotki i koteczki

We wrześniu 2020 roku przygarnelam dwa czterotygodniowe kociaki i tak mnie zainspirowaly, że zrobiłam ich juz wiele.  Kilka lat temu szyłam koty. Oto kilka z nich.

06 marca 2020

Zima wspomnieniem

Dziś po raz pierwszy, oczywiście tej zimy widziałam maleńkie białe kuleczki wielkości łebka od kolorowej szpilki. To krupa śnieżna posypała mnie i nagle zatęskniłam za białym puchem skrzypiącym pod butami i krzewami obsypanymi śniegiem i szybami malowanymi mrozem, piękne obrazy z dziecinstwa stanęły mi przed oczami. Ja to naprawdę widziałam i przeżyłam.
Po szkole prosto do parku gdzie była i jest nad stawem górka zapewne jeszcze za czasów dziedzica ja usypano. I na torbach zjeżdżaliśmy z górki w dół. Potem na obiad i po sanki. Łąki zalane jesienią tworzyły ogromne lodowiska.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...