Skończyłam a właściwie nie skończyłam i nie oddałam jeszcze.
Spękania zrobiłam jednoskładnikowym z Renesansu. nałożyłam patynę Pentart a teraz chciałabym wylakierować i tu właśnie problem.
Muszę się ruszyć tzn wyjść z domciu po lakier bo został mi tylko Vidaron i Flugger a tymi chyba nie mogę wykończyć.
Mam też lakiery innych firm w aerozolu ale kiedyś już wypróbowałam na zakładkach, które niestety odpryskują, łuszczą się. Na szczęście nikomu ich jeszcze nie dałam i mogę to spokojnie poprawić.
Czytałam co prawda na innych blogach, że można zostawić właśnie bez pokrywania patyny lakierem. Sama nie mam w tym względzie doświadczenia i nie wiem co zrobić z tym fantem.
A może ktoś z Was przyjdzie z pomocą.
Pozdrawiam i oczekuję na podpowiedzi.
.jpg)