13 lutego 2014

Swetry i poduchy.

Po operacji pracuję nad swoimi wymiarami i wagą ale ciężko mi zrzucić te zbędne kilogramy. Właśnie przejechałam 5 km oczywiście w pokoju i teraz sobie tutaj odpoczywam bo czeka mnie jeszcze gimnastyka. Sprzątałam, układałam i wybrałam kilka swetrów, których już nie będę nosiła bo się "mocno zmniejszyły" albo mi się znudziły. Wyrzucić to szkoda. 
Myślałam uszyć legowiska dla psów ale takie jasne to codzienne pranie gwarantowane. 
Poszperałam w necie i........... szyję poduchy.
 Dwie mam już gotowe i  jedno legowisko dla psa.

Mam jeszcze kilka swetrów do przerobienia. Obdaruję wnusie i ich psy.

A oto przedmioty o których pisałam w poprzednim poście.
 Zegar i zawieszka na klamkę dla miłośniczki koni.
 Tarcza następnego zegara
 Kuferki do biżuterii dla małych elegantek
 Koszyczek ozdobiony motywem serwetkowym i wylakierowany.
Puszka do przechowywania ciasteczek.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...