Po operacji pracuję nad swoimi wymiarami i wagą ale ciężko mi zrzucić te zbędne kilogramy. Właśnie przejechałam 5 km oczywiście w pokoju i teraz sobie tutaj odpoczywam bo czeka mnie jeszcze gimnastyka. Sprzątałam, układałam i wybrałam kilka swetrów, których już nie będę nosiła bo się "mocno zmniejszyły" albo mi się znudziły. Wyrzucić to szkoda.
Myślałam uszyć legowiska dla psów ale takie jasne to codzienne pranie gwarantowane.
Poszperałam w necie i........... szyję poduchy.
Dwie mam już gotowe i jedno legowisko dla psa.
Mam jeszcze kilka swetrów do przerobienia. Obdaruję wnusie i ich psy.
A oto przedmioty o których pisałam w poprzednim poście.
Zegar i zawieszka na klamkę dla miłośniczki koni.
Tarcza następnego zegara
Kuferki do biżuterii dla małych elegantek
Koszyczek ozdobiony motywem serwetkowym i wylakierowany.
Puszka do przechowywania ciasteczek.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny