Witam Was moi mili. Znowu kilka dni minęło odkąd tutaj zajrzałam.
Tak pięknie na dworze, że aż nie chce się wracać do domu.
Spacerowaliśmy prawie pół dnia z psiakami i co zobaczyliśmy?
Nieco zdewastowaną przez zapewne miejscowych pismaków pompę .
Wokół pięknie trawa się zieleni, krzewy mają pąki widać jak wiosenka się zbliża i mamy już kolejne święta za pasem.
RobiE kurczaki na szydełku. Takie kolorowe będą w tym roku.
Zrobię ich dużo, szaraki i baranki pewnie też wydziergam.Towarzystwo wielce barwne.
Tak na ludowo. Hej!
Ciągle coś zbieram. Wszystko mi się przydaje i to naprawdę się przydaje.
Zbierałam i nie wiedziałam po co dopóki w necie nie znalazłam podpowiedzi jak ponownie wykorzystać czyli dać drugie życie butelkom po napojach.
Będzie sobie siedzisko w rodzaju pufy. Na jeden taki filarek czy podporę nie wiem jak to nazwać wychodzą trzy butelki. Budowa trochę potrwa ponieważ muszę mieć ich sporo i to tego samego rodzaju i wielkości. Tutaj akurat "Nałęczowianka" w roli głównej.
Będzie sobie siedzisko w rodzaju pufy. Na jeden taki filarek czy podporę nie wiem jak to nazwać wychodzą trzy butelki. Budowa trochę potrwa ponieważ muszę mieć ich sporo i to tego samego rodzaju i wielkości. Tutaj akurat "Nałęczowianka" w roli głównej.
![]() |


