30 grudnia 2013

Poświątecznie i przedświątecznie.

Zrobiłam ładny komplet dla dwojga - pierścienie do serwetek i podkładki w kolorze migdałowo - niebieskim przeznaczone na prezent. Niestety nie sfotografowałam. Leżał sobie i czekał a potem tak to szybko poszło, zapakować bo już  ruszamy w drogę.  
Powiedzenie, że pośpiech złym doradcą sprawdziło się.
 
Minęły święta i przygotowania z nimi związane a przez niektórych przepracowane. 
Następne już za pasem.
 
Zbliża się Nowy Roczek, jeszcze tylko jeden kroczek.

Chciałabym z tej okazji złożyć Wam serdeczne życzenia.

Niech w 2014 roku spełnią się wszystkim marzenia.

Aby radosne dni się nigdy nie kończyły,

zdrowie dopisywało i szczęście nikogo nie omijało.

 
Dziś zakończyłam terapię i zaczynam nowy rozdział.
Na jak długo starczy mi tego spokoju?
Już dziś dopadł mnie lęk.
W końcu dotarło do mnie że, znowu muszę wyjechać, że muszę się pakować..
Zdaje się, że dopiero co wróciłam ze szpitala a tu niedługo 
3 stycznia i rozpoczynam turnus rehabilitacyjny w szpitalu MSWiA w Górznie.
Nowe miejsce, nowi ludzie. Co mnie tam czeka, jak będzie?
Niewiadoma karmi mój lęk.
 
 
 
 
 

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...