22 grudnia 2014

Wieniec adwentowy

Witam moi mili.
Muszę jeszcze teraz na szybko pochwalić się uplecionym wieńcem. 


I taki goły nadal sobie wisi. 
Przykładam, przymierzam różne, przeróżne dekoracje, których wiele przygotowałam i nic mi nie odpowiada. 
Cieszę oko wyrobem soute a pewnie w samą Wilię coś przyczepię tak na szybko i będzie wtedy pięknie pasowało. 
Ja już tak mam ..........z ostatniej chwili.

Teraz mykam do kuchni. 
Noga wypoczęła to z godzinkę na niej postoję i znowu potem poleżę. Zmianowość zachowana.
Tak właśnie wygląda mój przedświąteczny gorący czas.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...