Witam moi mili.
Muszę jeszcze teraz na szybko pochwalić się uplecionym wieńcem.
I taki goły nadal sobie wisi.
Przykładam, przymierzam różne, przeróżne dekoracje, których wiele przygotowałam i nic mi nie odpowiada.
Cieszę oko wyrobem soute a pewnie w samą Wilię coś przyczepię tak na szybko i będzie wtedy pięknie pasowało.
Ja już tak mam ..........z ostatniej chwili.
Teraz mykam do kuchni.
Noga wypoczęła to z godzinkę na niej postoję i znowu potem poleżę. Zmianowość zachowana.
Tak właśnie wygląda mój przedświąteczny gorący czas.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny