Święta, święta i po świętach.
Mój wieniec pewnej nocy spadł sobie ze ściany i wszystkie dekoracje uległy zniszczeniu.
Tak na szybko przed podaniem wieczerzy zrobiłam nowe z tego co miałam w zasięgu ręki.
Serduszka i gwiazdka wykonane z masy solnej pomalowałam lakierem do paznokci (bo szybciutko schnie) i obsypałam w miejscach otworów przeznaczonych na wstążeczki brokatem.
Jest skromnie przybrany ale i tak wygląda pięknie.
Błyszczy się i złoci czego oczywiście nie umiałam pokazać na zdjęciu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny