Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

31 stycznia 2015

ubranka dla psów

Uszyłam paltotka dla piesków. Pocięłam mężowską kamizelkę i koszulę flanelową i powstały.

To dla Abi-suni.


To dla Layli.


To dla Ronniego.


04 stycznia 2015

Koniki z materiału

A oto pozostałe koniki uszyte jeszcze przed świętami.
 Pogalopowały już w świat.


Już mam w zamyśle następne, ale to dopiero za jakiś czas,  kiedy to wszystkie meble przestawione przed świętami wrócą na swoje miejsce i odzyskam dostęp do szafek, schowków itp.
Może nie wszyscy zwrócili na to uwagę, ale my mamy mieszkanie składające się z kuchni, łazienki, przedpokoju no  i z  jednego pokoju, który co prawda ma 30 m2, ale brak drugiego okna nie pozwala na przeróbkę. Kamienica jest zabytkowa i możemy sobie tylko pomarzyć.
I tak na okres świąteczny stół zajął centralne miejsce w pokoju a inne graty  poszły na boki a niektóre mąż kanapą przystawił. 
Dekoracje świąteczne, serwetki, obrusy mam nadal porozkładane to cóż ja mogę robić a robić coś muszę? Siedzę sobie w kąciku nie brudzę, nie pylę, nie kurzę tylko szydełkuję.

27 grudnia 2014

Koniki z materiału

Uszyłam ich trochę i już pogalopowały w świat.
Kilka zdążyłam uchwycić na zdjęciach.


Kocham szyć koniki i obdarowywać nimi.

19 listopada 2014

Woreczki bawełniane.

Wzięło mnie na szycie. 
Uszyłam dwie kolejne bluzy  a po nich  lniane woreczki z przeznaczeniem do przechowywania grzybków suszonych lub innych skarbów.




Podkładki i tace czekają w kolejce. Pewnie jutro będę wykańczać. 
Ostatnie dwa tygodnie wypychałam zawieszki na choinkę. Dziś skończyłam, zaszyłam a teraz pozostało ozdabianie. Mogę już lakierować, żadne kłaczki się nie przylepią.

21 października 2014

szycie

Pewnego dnia córka  przywiozła materiał razem ze swoją ulubioną starą bluzką,
 która  posłużyła za wykrój lub inaczej  mówiąc mustro. 
Samo przeniesienie na papier, wykrojenie i uszycie zajęło mi kilka godzin, 
nawlekanie nici w overlocku tyleż samo. 
Nie mam instrukcji do maszyny i sama kombinuję.





Na zakończenie doszyłam dekoracje, żeby wyznaczały przód a z  pozostałego materiału uszyłam komin, fikuśną czapkę i kilka serduszek dla Inki, Boba i Sky (to yorki z Leszna).


A to worek do koszyka rowerowego córki i mnóstwo serduszek i takich tam innych.



Niedawno dostałam od mamy żelazko turystyczne z dawnych lat. Pamiętam z jakim trudem mama je zdobyła, korzystaliśmy z niego  tylko podczas pobytów na wczasach rodzinnych. 
Było to kilkadziesiąt lat temu a dokładniej to będzie ponad czterdzieści. 
 Z racji oszczędnego użytkowania wygląda jak nowe i działa bez zarzutu. 
Przydało się w moim zakątku robotkowo - pokojowym.

19 września 2014

Spodnie z jeansu i ich drugie życie.

A tutaj kolejne wykopane z zakamarków zdjęcia.
Pojemnik na ........... wykonany z markowych spodni prawie nowych bo za szybko przytyłam.
Teraz schudłam ale już nie ma spodni.

 Może służy jako osłonka na donicę. Tego nie wiem.
Z drugiej nogawki tzw. saszetka - nerkówka.
 

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...