Wzięło mnie na szycie.
Uszyłam dwie kolejne bluzy a po nich lniane woreczki z przeznaczeniem do przechowywania grzybków suszonych lub innych skarbów.
Podkładki i tace czekają w kolejce. Pewnie jutro będę wykańczać.
Ostatnie dwa tygodnie wypychałam zawieszki na choinkę. Dziś skończyłam, zaszyłam a teraz pozostało ozdabianie. Mogę już lakierować, żadne kłaczki się nie przylepią.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny