14 listopada 2013

Kartka okolicznościowa

Moi mili. 
Przedstawiam Wam kartkę jaką zrobiłam na okoliczność urodzin dla mężczyzny.

Mam wiele gotowych wyrobów do pokazania ale jak zwykle "czas minął" trzeba spać bo rano za kilka godzin no i zdjęcia dalej siedzą w aparacie.
Lubię pracę w kuchni, kocham gotować, piec ciacha itp. Ostatnie pomidory już w słoikach i mus gruszkowy też. Na tym koniec robienia przetworów bo słoiczki się skończyły.
A właściwie to ja ciągle coś robię i robię i robię i końca nie widać ale ja bardzo chętnie robię to co robię.
 Za kilka dni operacja i chyba czas przygotować się. W końcu będę w szpitalu 80 km od domu i nie powinnam niczego zapomnieć. 
A po powrocie to już tylko tańce, hulanki, swawole w końcu karnawał za pasem. 
Będę poruszała się bez bólu. Będę i koniec.

Ubranko dla psa.

Witam serdecznie.
 Chociaż nie ma jeszcze silnych mrozów to tak na wszelki wypadek już dziś uszyłam ubranko z polaru dla suni yorka. Mam ochotę uszyć jeszcze kurteczki a właściwie kamizelki i o cieplutkich sweterkach też myślę
 bo nasze psy uwielbiają spacery. Czy to mróz czy słota one są chętne do wyjścia a że mają dość długie włosy to muszę je chronić.
Pod brzuszkiem doszyłam szerokie paski i rzepy, które będą trzymały kapotkę na grzbiecie. Pod szyją myślałam też zrobić zapięcie na rzepy ale już z doświadczenia z poprzednich lat wiem jak to Ronniego włosów rzep się chętnie czepiał więc paski zeszyłam na stałe i naszyłam aplikację w kształcie kostki. 

A może ktoś z państwa posiada wykroje ubranek dla psa i podzieli się? Ja posiadam jedynie ten wzór i to na dodatek wykonany przez siebie ale stopniowo udoskonalany i sprawdzony oczywiście. Ronnie całą ubiegłą zimę nosił i jeszcze ponosi. Pomimo ciągłego prania trzyma się doskonale.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...