Tacki i wieszaki do ubrań już są w Mediolanie, dziś pojechały a właściwie poleciały. Ciekawe czy się podobają. Dowiem się za kilkanaście dni.
Zabrałam się za (odłożony na szczęście nie do lamusa jak inne przedmioty) koszyczek do pieczywa, podkład już jest, motywy wybrane to mogę naklejać i laaaaaaaaaaakierować i kończyć.
Mam już nowe pomysły a czasu i miejsca na stole mało. Chyba zacznę zapisywać te moje wykiełkowania w głowie.
Dziś z braku motywu do transferu ubrałam słoiczki z przecierem pomidorowym w ...... nie wiem jak to nazwać, czepeczki, kapturki z firany? Szukam jakiejś grafiki do udekorowanie nakrętek na słoikach z przetworami, chciałbym coś okrągłego bez napisów. Sama nie potrafię stworzyć, raczej jest do tego potrzebne jakieś oprogramowanie a ja takowego nie mam.
Może ktoś podpowie jak albo gdzie..........................?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)
Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...
-
Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...
-
We wrześniu 2020 roku przygarnelam dwa czterotygodniowe kociaki i tak mnie zainspirowaly, że zrobiłam ich ju...
-
Po latach może czterdziestu zrobilam coś dużo większego niz czapki, szale mitenki itp. Zrobilam ze 100% bawelny Drops Muskat. M...