Kolej na przetwory, kuchnia w roli głównej.
Wyszukałam w necie przepis na kalafior w occie, trochę zmodyfikowałam i mamy przepyszne jedzonko. Zrobiłam w trzech wersjach tj. z octem, z kwaskiem cytrynowym, z octem winnym. Jedliśmy już z octem i z kwaskiem. Z kwaskiem ma łagodniejszy smak niż z octem lub za mało dałam. Trzeciej wersji jeszcze nie próbowaliśmy. Może jutro?
Obok papryka zapiekana się prezentuje, dynia w zalewie octowej oraz sok z mięty.
Mam jeszcze tyle do zrobienia a za kilka dni operacja i nie wiem jak potem będzie. Co i ile ja będę mogła robić. Myślę całkowicie stosować się do zaleceń lekarza. Święta Wielkanocne spędziłam w sanatorium i nie chciałabym Gwiazdki też tak samotnie przeżyć.
Ten deszczowy i chmurny listopad ma na mnie zły wpływ.
Czarne chmury, czarny scenariusz, czarne myśli i wszystko złe i nie mogę się z tego wyplątać.
Oj, słoneczko zaświeć to mi uśmiech wróci.
