Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka do książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka do książki. Pokaż wszystkie posty

29 października 2014

Zimno mi. Brrrr

Dopadł nas ziąb a właściwie to chyba tylko mnie. Trzęsę się jak liść osiki,
stałam się zmarzluchem i to nie byle jakim. 
Do tej pory nie miałam z tym problemu, nie było mi zimno jesienią, nawet mrozy nie były takie straszne.

W domu mamy chłodno, za słabo  dociepliliśmy nasze poddasze no i nie możemy dogrzać mieszkania, rachunki za ogrzewanie nas zżerają. Ot i czeka inwestycja. Trzeba zgromadzić materiały i wiosną zakasać rękawy jeszcze wyżej niż mam teraz zakasane i do roboty - ocieplanie i malowanie.
 A to kilka moich ostatnich wyrobów.

Było ich dużo więcej, podkładki pod kubki też ale jak zwykle nie zdążyłam zrobić zdjęć zanim wyszły z domu. Ciągle mam ten sam problem życiowy - za mało czasu.
Jak to zmienić?
 

.........................

09 sierpnia 2014

Torby, siatki uszyte

Miniony tydzień spędziłam bardzo roboczo. Przetwory, bieganie po lekarzach, przerabianie ciuszków maszynowe i ręczne, gotowanie obiadków i sama już nie wiem co, to jeszcze znalazłam czas na sprawienie sobie prezentu, uszyłam dwie torby.
Taki tam komplecik z przeznaczeniem na aqua gym. 
Do mniejszej będę wkładała i zabierała z sobą bezpośrednio na basen dokumenty, ręczniki, kluczyki aby nie zostawiać w szafce w szatni a większa jest zbiorcza, pomieści ubrania i tę mniejszą.
Materiał to  wynaleziony w czeluściach, kupon szarego ortalionu z bardzo dawnych lat, kokardy zrobiłam  z mojej własnej i nie wiem dlaczego ( bo ja przecież tak malutko jem) mocno przyciasnej bluzki.
Mąż zażyczył sobie taki na szelkach, plecaczek i bez kokardy koniecznie ma być. Rozbawił mnie bardzo tym stwierdzeniem, ale już się zabrałam, poczyniłam zakupy taśmy i sznurka, będzie na dniach.


Kolejne podkładki i zakładka to też efekt minionego tygodnia.

A to ciekawski trzpiot Ronnie.
 A to słodziutka, delikatna przytulanka Layla.
Tak trudno sfotografować je razem. Pojedyńczo też niełatwo, ale jakoś upolowałam chociaż Lalunia już wymykała się.
Imiona, które nadałam moim pieskom pasują doskonale do ich osobowości a raczej psiego charakteru.
Ronnie to dobry przywódca a Lajka to ciemna piękność.
 I tak jest. Lajka z brzydkiego kaczątka stała się księżniczką.
Ron czasami bywa Stefkiem Burczymuchą , taki odważny zuch że hoho, ale jak otwieram szafkę, żeby sięgnąć miseczkę do wody i umyć im oczy to zmyka i chowa się w kąt
( na szczęście znamy jego schowki ). Natomiast atakuje psy i to dużo większe a najbardziej nie lubi białych. Każdy biały to wróg i nieważne czy to pies czy suka. 
Idę się potulić z moimi futrzakami. Cudowne uczucie. Żywe, małe ruszające się zwierzaczki zawsze skoro do zabawy i przytulasów.

05 listopada 2013

Zakładka KOT sportowy


Jestem w trakcie wykańczanie kota piłkarza, jeszcze tylko ostatnia warstwa lakieru i kociak będzie gotów.
Miałam jeszcze pozostałości papieru z motywami EURO 2012 i postanowiłam po czasie coś z niego zrobić.
Oglądałam, odkładałam, przekładałam i wreszcie wymyśliłam kota sportowego.
Niedługo mecz towarzyski z Irlandią to jakiś kibic ucieszy oko swe.
Będzie jak znalazł. Prawda? A Wy co o tym myślicie?

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...