Witam serdecznie. Kilka dni mnie nie było a tak wiele się podziało i podziałało.
Minioną sobotę i niedzielę spędziłam na kursie komputerowym zresztą już po raz kolejny. Cieszę się z tego niezmiernie, bo wydawało mi się, że komputer nie ma dla mnie tajemnic to jednak ma i to nadal wiele.
Pracy oczywiście nie znalazłam. Wykonałam też po raz pierwszy po operacji dwa masaże jeden to masaż stóp a drugi całego ciała.
Ale, ale coś tam jeszcze .....Otrzymałam zamówienie i to dość spore bo na 90 szt pudełeczek ozdobnych. Już wzór i papier wybrany i zaakceptowany przez właścicielkę, jeszcze dekorację pudełeczek muszę wybrać i dać do akceptacji a mówię wybrać bo już mam obmyślone wiele projektów ale koszty zakupu grają rolę.
I na tym nie koniec.
Dziś wieczór jadę na spotkanie celem obejrzenia i uzgodnienia i już mówię czego, dadam....przyozdobienia wbudowanych w ścianę luster. Nie można ich wyjąć tylko trzeba to zrobić pionowo bo są zamontowane na stałe. Jestem podniecona i nakręcona tą robotką.
Oprócz tego jeszcze mała kupka ciuszków do przeróbki czeka na swoją kolejkę. Część zrobionych już oddałam a część zrobionych czeka na odbiór. No to pędzę.
Dziękuję wszystkim zaglądającym i do usłyszenia zobaczenia i co tam jeszcze. Papaśki.