Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa modelarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa modelarska. Pokaż wszystkie posty

06 sierpnia 2014

Następna porcja z masy

Nareszcie ochłodzenie, delikatne ale już odczuwalne na naszym poddaszu.
Zaraz też nabrałam ochoty do jakiejś roboty. Dziś pierwsze miejsce zajęła frużelina z czerwonej porzeczki i truskawek, które o dziwo można jeszcze kupić na naszym ryneczku i to z naszych lokalnych ziem.
Będzie jak znalazł na zimowy czas.
Wynalazłam też przy okazji szperania w telefonie zdjęcia następnej porcji półproduktów przeznaczonych do dalszego wykończenia i dekoracji. Mam nadzieję, że będą niezłą frajdą dla dziecięcych, malutkich rączek. 


Następne przedmioty zrobię z zimnej porcelany, będą drobniejsze, delikatniejsze, zabarwione kolorem już w trakcie wyrabiania masy, bez potrzeby dalszego malowania.
A teraz myk do garów i do maszyny do szycia.
Bo oprócz tego co wyżej to szyję dziś jeszcze sobie torbę taką nieprzemakalną, na pływalnię i inne gimnastyczne i solne przyjemności.
Do tego jak zwykle przerabiam znajomej ciuszki z większych na mniejsze.
I tak czas mija, pędzi, leci.
 Dzień kończy się za wcześnie.

30 lipca 2014

Masa solna i moje wyroby.

Witam wszystkich. Dziś pokażę zdjęcia znikomej części wyrobów z masy solnej takich do samodzielnego wykończenia i zdobienia. Zrobią to dzieciaki na spotkaniu warsztatowym w markecie.
Odkąd podjęłam pracę bardzo rzadko tutaj zaglądam co nie znaczy, że nic nie robię.
Mam wiele innych przedmiotów do pokazania i nie tylko z masy solnej ale wykonanych też innymi technikami. 



Ostatnie tygodnie są dla mnie bardzo męczące. Upały dają się we znaki, w mieszkaniu mamy tyle samo co na dworze, jakże inaczej skoro to poddasze starej kamienicy.
 Ponadto dojazdy środkami komunikacji miejskiej mnie wykańczają. Po powrocie do domu prysznic i już tylko dogorywam.
Któregoś dnia może się ochłodzi, przygotuję wszystko i pochwalę się. 
Teraz mykam bo szykuję się do pracy i na dwudniowy pobyt do szpitala. Pozdrawiam i do zobaczenia.

02 listopada 2013

Naprawiony anioł

Wiosną znajoma podrzuciła mi figurkę, której po upadku brakowało tylnej części główki. Wypełniłam masą solną ale po wysuszeniu znowu był ubytek i tak ciągle dolepiałam aż w końcu główka była zbyt ciężka i aniołek przewracał się.
Masa modelarska po wyschnięciu nie zmienia swojej objętości i jest lekka, uformowałam fryzurkę i wymalowałam, zmieniłam kolor włosów na ogniście rudy i z ciekawością oczekiwałam jak właścicielka zareaguje na zmianę. Była zadowolona i mały może znów spoglądać z półeczki na świat i uśmiechać się wesoło.

17 października 2013

Igielniki - recykling

W ostatnim czasie zrobiłam dwa igielniki. Wykorzystałam do tego maleńkie doniczki po świecach.
Małe doniczki porządnie umyłam, wymalowałam, ozdobiłam transferem i różyczką z serwetki. Odcisnęłam też na placuszku zrobionym z masy modelarskiej serwetkę szydełkową. Oto efekt.


Koroneczka, wypełnienie i pokrycie to również recykling. Stare przedmioty dostały nowe życie, cudowne uczucie. Znowu komuś się przydadzą, posłużą jako coś innego. Z resztek, które pozostały też coś wymyślę.
Mam jeszcze dwie doniczusie.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję zaglądającym.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...