Dużo teraz chodzę z kijkami i właśnie po Poznaniu. Plecak na plecy, kije, lekki ubiór i jakieś sprawy do załatwienia czy zakupy daleko od domu nie są mi przeszkodą ale wręcz zachętą.
Chodzę codziennie po kilka kilometrów jednak w ubiegły piątek to z 15 km chyba zrobiłam jak nie więcej. Przy okazji załatwiania spraw posiedziałam na ławce na słoneczku w przemiłej enklawie przy ulicy Zielonej w Poznaniu. Pięknie zagospodarowany skwer aczkolwiek jeszcze się nie zieleni i w fontannie sucho ale cóż, w końcu zimę jeszcze mamy.
Chodzę codziennie po kilka kilometrów jednak w ubiegły piątek to z 15 km chyba zrobiłam jak nie więcej. Przy okazji załatwiania spraw posiedziałam na ławce na słoneczku w przemiłej enklawie przy ulicy Zielonej w Poznaniu. Pięknie zagospodarowany skwer aczkolwiek jeszcze się nie zieleni i w fontannie sucho ale cóż, w końcu zimę jeszcze mamy.
Pięknie prawda? I tak sobie dziś pomyślałam, że może zacznę fotografować to co mnie zaciekawi, zainteresuje, spodoba mi się. Pierwsza część prywatnego "Spacerownika Ali" właśnie powstała.
Zdjęcia robię telefonem to i jakość nie najlepsza.





.jpg)
