Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania. Pokaż wszystkie posty

20 marca 2014

Nalewka aloesowa.

Dzięki koleżance, która dostarczyła produkty mogłam zrobić nalewkę, taką dla zdrowotności, która
ma właściwości wzmacniające organizm czyli akurat na teraz na przesilenie wiosenne . 
Robimy ją najlepiej z liści trzyletnich, nie młodszych i nie starszych czyli powinniśmy doniczki oznaczać datą.


 Przepis znalazłam w skarbnicy wiedzy w internecie a cały proces przygotowania trwał dwa tygodnie. Najtrudniejszy zdawało się będzie etap cięcia ale wpadłam na niezły pomysł, wrzuciłam do maszyny z tarczami do szatkowania, poszło szybko i sprawnie. 
Następnie dodałam wino, miód i spirytus w odpowiedniej proporcji i po wyznaczonym czasie zlewałam do butelek.
Gotowe. Można spożywać i wzmacniać swoje komórki. 
Ja jeszcze nie zaczęłam pić bo zapominam i coś na pamięć wpierw powinnam zażywać. Hihihihi.......
Muszę poszukać w necie i zrobić następną tincture.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających a jak ktoś zechce to przepis chętnie udostępnię :)

02 listopada 2013

Pani Di - moja śliczna dynka

Dostałam w prezencie dynię, którą nazwałam pieszczotliwie Di. Waży 4,4 kg. Będę z niej robiła zupę i ciastka ale tak za kilka dni.Na razie dorobiłam jej twarz, grzywkę, kokardki i znak piękności i zdobi kuchnię. W moich rodzinnych stronach na dynię wołali korbol lub bania. Ciekawe skąd się wzięły te nazwy. Muszę poszperać jak kiedyś znajdę gdzieś wolną chwilę. A może ktoś z Was wie skąd? A może ktoś z Was zna jakiś mało pracochłonny i wypróbowany przepis na coś z mojej  Di . Chętnie skorzystam. Znalazłam wiele w necie ale czy naprawdę dobre?

28 października 2013

Papryka z piekarnika

I w końcu zrobiłam i teraz zgodnie z przepisem i jest pysznie przepyszna. Zjadłam taki mały słoiczek tzn zawartość na jeden raz. Tymianek, czosnek i samo pieczenie dało wspaniały smak. 
Piekłam 40 min a potem przełożyłam w słoiczki, zalałam sokiem, który sama z siebie wypuściła i pasteryzowałam przez 5 min.


W sobotę zabieram się za następną porcję.

20 października 2013

Papryka pieczona w piekarniku

Witam wszystkich miło i serdecznie.
Zrobiłam kolejne przetwory na zimę a właściwie to nie zrobiłam bo źle zapamiętałam przepis. Zamiast 40 minut w piekarniku to ja nie wiedzieć czemu wymyśliłam sobie 4 godziny. Po 1,5 godzinie kiedy już moja papryka była baaaardzo zarumieniona (tak na czarno) wyłączyłam. Dalej to już zrobiłam zgodnie z przepisem. 
W smaku jest a raczej była pyszna, miałam tego aż 1/3 słoiczka po ketchupie. Jutro idę kupić paprykę i zrobię  prawidłowo. Mam zdjęcia tych pieczonek i pokażę pomimo wielkiego wstydu.
 Papryka po ok. 70 min. Byłam wielce zdziwiona ale jeszcze ją zostawiłam w spokoju tzn w piekarniku.
 
 Papryka po ok. 1.5 godzinie. Tutaj już jest czarna i postanowiłam zakończyć pieczenie.
 Tyle papryki po obraniu było w słoiczku. Doprawiłam i zjadłam.
Nie potrafię sobie tego wytłumaczyć jak ja myślałam. Miałam przed oczyma przepis i w nim 40 minut a ja widziałam 4 godziny. Może to przez powidła śliwkowe, które smażyłam w piekarniku a ostatnio robiłam. 
Winnego trzeba znaleźć i ukarać. Ja znalazłam powidła i nawet już karę obmyśliłam.
Zostaną zjedzone. Ha.

15 października 2013

Przecier jabłkowy

Bardzo lubię gotować, piec ciasta, robić przetwory na zimę. 
Dziś wyszedł z mojej kuchni mus jabłkowy. 
Zostało mi trochę śliwek, trochę jabłek i maleńka dynia  no i muszę coś z tego wykombinować.
Chyba jeszcze jedną porcję powideł śliwkowych zrobię bo jak będziemy je w takim tempie zjadać to do zimy tylko puste słoiki pozostaną.

10 października 2013

Szare kluski to kluski z surowych ziemniaków

Kto odgadnie co to takiego?
To masa ale nie papierowa tym razem. Masa jadalna z surowych ziemniaków, mąki i jajek z której powstały smakowite kluseczki. 
Boczek wędzony, cebulka i kapusta kwaszona zasmażana  to dodatek do szarych klusek i .....obiad iście królewski.
 Jak to niewiele potrzeba dla mojego podniebienia.

09 września 2013

Kruche ciasto jak sernik

Dostałam przepis na ciasto o smaku sernika. Robi się szybko, smakuje jak sernik a nie ma w nim sera tylko budyń i kwaśna śmietana. Pychotka. Podkusiło mnie, upiekłam no i zjedliśmy z mężem sami taką blaszkę ciasta. Kalorie, kalorie i nie mogę schudnąć.
Już mam w zamyśle ciasto ze śliwkami i pewnie jutro zrobię.
A teraz już dobranoc bo senek mnie dopada.

Ser smażony

Jestem ciekawa czy ktoś oprócz mnie lubi jeść i robić taki ser.
Czasami dodaję kminku.
Ser czeka już kilka dni.
A tutaj już usmażony, jeszcze cieplutki. Pycha.


Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...