10 kwietnia 2014

Kot Pstrot

Znalazłam w końcu tego uciekiniera. Mało tego, że się schował to teraz nie mogę go postawić na nogi. Nie wiem o co tutaj chodzi, bo w folderze obrazy sobie stoi a tutaj za każdą próbą bach i leży. Wklejam tak jak umiem bo walczę z nim od wczoraj.


Do tej pory wysyłałam z Picasa przez Google+ i ten od dłuższego czasu  też mi nie działa. Ojej, potrwa to trochę ponieważ mam pełne ręce roboty i nie mam czasu spokojnie posiedzieć i pogrzebać w lapku.
Mam wiele zdjęć do pokazania już ukończonych robótek i postaram się je szybko obrobić i pokazać.
Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.:)
A może ktoś mi podpowie co mam zrobić z tym fantem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...