Zrobiłam sobie taki mały przypominacz lub bardziej zapamiętywacz.
Wszystkie potrzebne mi daty urodzin i imienin mam ustawione w kalendarzu telefonu, lecz nie zawsze mogę od razu dzwonić. Później to zwyczajnie zapominam i najczęściej następny dzień jest dniem składania życzeń.
Teraz na mojej tabliczce jeden ze spinaczy trzyma kartkę z datami. Ilekroć siadam w moim zakątku to mam przed nosem, sama wchodzi w oczy.
Kiedyś tam dawno temu kupiłam z neta klamerki i okazały się być niedorobione, nawet papier ścierny nie dawał im rady. Nie robiłam sobie dodatkowych kosztów z odsyłaniem, wrzuciłam do pudła i siedziały. W końcu wybrałam jedną najgładszą i po ciężkiej i długiej obróbce zrobiłam parę młodą i pojechała na wesele a część wykorzystałam na swojej ścianie.
Ale, ale, to nie wszystkie. Jutro następne zdjęcie z innym przeznaczeniem klamerek.
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny