Dostaliśmy prezent z wakacji w Bułgarii.
Lubię takie ludowe lokalne drobiazgi.
Lubię takie ludowe lokalne drobiazgi.
Mąż oczywiście delektuje się oryginalną śliwowicą.
Wypija czasami naparsteczek przed snem.
Te szyjątka i zwiniątko robiłam na prezent dla dziecka.
A tutaj moje tacki i podkładki, które prezentowałam wcześniej już opakowane płasko i lekko bo upchnięte zostały do walizy i do samolotu.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny