Znajoma wybierała się na góralskie wesele. Poprosiła o zapakowanie prezentu w tonacji dopasowanej do kreacji. Trochę tiulu koloru butelkowej zieleni, kwiaty z papieru zielono - srebrne i gotowy. Jednak wydawał się czymś przytłoczony, ciężki.
Usunęłam kokardę i odzyskał lekkość, ale zdjęcia nie zrobiłam i musicie uwierzyć w moje słowo.
Dorobiłam też dekorację do kartki z życzeniami.
A oto upominek dla koleżanki u której zatrzymywała się na nocleg ( zdradzę sekret - to nie książki to właśnie takie wymyśliłam opakowanie )
No i koniec, więcej fotek nie mam.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny