14 września 2014

Minął miesiąc....

Pogoda cudowna, wymarzona na późne lato. Grzyby rosną, pomidory też a ja bezustannie przetwarzam.W  wolnej chwili przetworzyłam tasiemki i wyszły takie tam ozdoby na rękę i na głowę.


Mało teraz tutaj bywam ale codziennie coś robotkuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...