31 lipca 2013

Klaudia i Morgan


Tutaj zdjecie mojej wnuczki Klaudii i jej pupila Morgana.:-) Dla niego są szczotki i akcesoria wczoraj kupione.;-)

decoupage Klaudii

Decu. Moja wnuczka ozdobiła dwa przedmioty. Dla brata zrobiła zawieszkę na drzwi metodą serwetkową oraz  zastosowała transfer wydruku z drukarki laserowej.
Dla mamy zrobiła świecznik.  Paluszki 11-letniej dziewuszki potrafią wiele zdziałać.
Ja skończyłam czaprak dla konia. Wyszedł nieźle ale następny będzie lepszy. Pierwszy to tak jak pierwsze śliwki robaczywki.
Klaudia kocha zwierzęta. Dużo czasu poświęca psom i kotom. Jednak jej drugim domem jest stajnia. Konie, konie, konie.... na te tematy może rozmawiać całymi dniami. Właśnie wczoraj była z dziadkiem w sklepie jeździeckim na ul. Łąkowej - to sklep przeniesiony z Woźnej. Kupiła kilka przedmiotów do czyszczenia konia i pewnie już będzie chciała wracać a nam tak z nią tak przyjemnie spędzać czas.. Jest serdeczną wesołą i otwartą istotką. Kochana panienka.

27 lipca 2013

jazda kolejami polskimi to prawdziwy wyczyn

Dużo działo się wczorajszego dnia. Rano wyjazd do Leszna, potem wizyta u lekarza i dalej jazda na działkę mojej mamy po warzywa i owoce.
Zabraliśmy ze sobą wnuczkę na wakacje, w Lesznie zostawiliśmy auto u mechanika (wcześniej już umówiony termin) i powrót do domu pociągiem. W ostatniej minucie wpadliśmy na dworzec PKP w Lesznie, żeby kupić bilety i ...... no właśnie. Zziajani, zdyszani a tutaj niezbyt miła niespodzianka - pociągi mają po 40 min opóźnienia wszystkie.
W Poznaniu akurat na pierwszy nocny autobus się załapaliśmy i tym sposobem ok. 1e-j w nocy do łóżek. Przygoda była wspaniała, humory nam dopisywały, wesoło i radośnie podróżowaliśmy w tym okropnie brudnym i brzydkim pociągu.
A dziś znów piękny i miły dzień. Teraz zabieram się za porzeczki przywiezione z maminej działki, będę robiła konfitury ale wpierw to niemiłe obieranie. No ale idęęęęęęęęę juuuuuuż właśnie powoli do kuchniiiiii iiiiiiii
Klaudia poszła z dziadkiem na mecz WARTY. Ot i kibice.
Klaudia przyniosła szczęście, Warta wygrała 3;0.

25 lipca 2013

Ronnie mój psiak

Wczoraj gościłam sunię dla Ronniego. Udało się spotkanie i to myślę, że z pozytywnym skutkiem. Pani poszła a mój twardziel do pierwszej w nocy czekał pod drzwiami na swoją Kayrę. Zostało zbyt dużo zapachów. Spotkanie powinno się odbyć w domu suni. 
W niedzielę może już będę miała następnego yorka ze zlikwidowanej nielegalnej hodowli. Nie będziemy ich rozmnażać, chcemy tylko towarzystwa dla Rona.  Wtedy pewnie chętniej zostaną same w domu a my będziemy mogli wyjść sami.

Czaprak dla konia

Dziś zabieram się za szycie czapraka. Mam już wykrojone części i tylko teraz pod igłę. Nie jest to łatwe, ponieważ gąbka wszywana do wewnątrz jest dość sztywna i trudno manewrować takim blatem podczas szycia - pikowania ale czego się nie zrobi dla wnusi.

24 lipca 2013

decoupage moje


Od kilkunastu miesięcy choruję, mam problemy z poruszaniem się bo mnie boli. Jednak mogę siedzieć i robotkowaaaaaaaaaać jak ja to nazywam. I tak sobie siedzę i ciągle coś robię. Ostatnio ozdabiam przedmioty. Ozdobiłam ciekawie wiele przedmiotów a każdy z nich przeznaczony na prezent.
Decupage - pochłonęło mnie całkowicie. Wkleję kilka zdjęć żeby się pochwalić.

Wczoraj lekarz ustalił mi termin operacji kręgosłupa na 20 listopada 2013 roku i......  nareszcie będę mogła poruszać się bez bólu.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...