Właścicielka kotów bardzo zadowolona, że jej pupile zostały właśnie tak uwiecznione.
26 lipca 2015
18 lipca 2015
Tunel aerodynamiczny i szybowce na lotnisku w Lesznie.
Miniony weekend spędziłam z rodziną na lotnisku w Lesznie.
Startujące i latające szybowce przyprawiały o zawrót głowy.
A to była niespodzianka - opłacony przelot.
Ja nie latałam ale rodzinka tak.
Transportery do przewożenia szybowców dziś i dawniej.
Taką łupinką można latać po niebie.
Brrrrrrrrrrr już się trzęsę
Tunel aerodynamiczny - tutaj też byłam tylko widzem.
Coś niesamowitego, powietrze wypycha ich w górę.
Rehabilitacja na RIWIERZE OSIECKIEJ
Długo mnie tutaj nie było bo nawał zajęć przerósł mnie.
Od 30 czerwca przebywam w Szpitalu Rehabilitacyjnym w Osiecznie k. Leszna. O wyznaczonym terminie pobytu dowiedziałam się tydzień wcześniej. Przed wyjazdem musiałam skończyć poduchę edukacyjną dla 7 miesięcznego chłopczyka, którą znajomi mieli ją odebrać ok. 17 lipca co zbiegło się z przyznanym terminem pobytu. Pozostało mi kilka dni na przygotowanie się do wyjazdu, wykończenie poduchy, bieganie po lekarzach itp a kołnierz skutecznie mnie powstrzymywał w wykonywaniu wielu czynności.
Podołałam obowiązkom, przyjechałam i jestem nadal.
Oto krótki zarys historii zamku w którym mieści się szpital.
Ja na spacerze w parku okalającym zamek.
Widok z parku na jezioro.
Plaża dla kąpiących się jest dużo dalej i ciągle zapełniona.
Od wtorku 14 lipca pozwolono mi na terenie budynku poruszać się bez kołnierza poza budynkiem nadal chodzę w zbroi co nie jest przyjemne w tych upałach. Z tego też powodu nie korzystam z dobrodziejstw lata i miejscowości wypoczynkowej - kąpielingu i plażingu
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)
Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...
-
Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...
-
We wrześniu 2020 roku przygarnelam dwa czterotygodniowe kociaki i tak mnie zainspirowaly, że zrobiłam ich ju...
-
Po latach może czterdziestu zrobilam coś dużo większego niz czapki, szale mitenki itp. Zrobilam ze 100% bawelny Drops Muskat. M...









