Zakręciło mną całkowicie.
Obręcze dziewiarskie to cudowna rzecz i chyba najlepsza robotkowa jaką do tej pory miałam.
Można na nich wszystko zrobić, dokładnie wszystko.
Ja dopiero się uczę podglądając filmiki.
To czapka dla wielbiciela Arsenalu czyli mojego jedynego wnuka.
Kolejny zestaw Minnie dla Wnuczek.
Mitenki zrobiłam szydełkiem bo nie mam takiej malusiej obręczy.
Ubranko dla pieska.
Nie mam na kim zaprezentować, musiałabym chyba cały dzień za nimi latać.
Rzadko nam się udaje zrobić im zdjęcie.
Nawet jak śpią to chyba nie śpią tylko podglądają co się święci
Podjęłam próbę zrobienia paputków. Wyszły jakieś nieforemne.
Teraz wiem gdzie dodać, gdzie ująć i następne będą miały dobry kształt (tak mi się wydaje).
Kolejna czapka tym razem ażurowa.
Może być z dziurami bo zimy u nas w tym roku nie ma a uszy i czubek głowy zakrywa.
W kolejce do wklejenia czekają następne zdjęcia wykonanych wyrobów.
Poza tym mam jeszcze kilka zaczętych. I na prostym krośnie i na obręczach.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny