Moje kochane psiaki.
W ubiegłym roku po sezonie kupiłam te dziwne ubranka dla psów,
każde po 2 złote tylko po to, żeby je rozpruć i zrobić wykrój.
Wcześniej zrobiłam przymiarkę i uwieczniłam to na zdjęciu.
Niestety moje gwiazdorki odwracają się i do zdjęcia nie chcą pozować.
To stare ubranka, też szyłam sama ale już z nich wyrosły.
Mrozów siarczystych na razie nie ma to te drobne ciałka mogą chodzić bez odzieży.
Nowe już się szyją.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny