09 maja 2014

Moje rzeźby z papieru

Wiele miesięcy temu o czym wtedy pisałam wyprodukowałam ogromne ilości masy papierowej i wykonałam z niej kilka przedmiotów po czym po wysuszeniu aczkolwiek nie wykończone ale takie surowe nie obrobione schowałam do pudła. Teraz właśnie nadszedł ich czas. Wykorzystam ptaszki, które pomalowane na kolorowo będą piękną ozdobą ściany. Posadzę je na gałązkach drzewa, którego pień już wykonałam z rolek po ręcznikach papierowych i papierze toaletowym a teraz obklejam go masą papierową.
Szykuję wystrój do pokoju zabaw dla dzieci w markecie.
Przydały się teraz moje ptaki i inne przedmioty. Wniosek jest taki, że warto robić do pudeł nawet jak nie mamy na razie pomysłu na docelowe wykorzystanie a pewnego dnia są jak znalazł. Mam wiele takich pudłowych przedmiotów czekających na swoją kolejkę.
Lubię robić z masy papierowej, czuję wtedy jakbym wracała do dziecięcych lat.  Takie to babranie w błotku gdzie wykonywany model może przybierać różne formy, nadajemy kształt jaki akurat mamy na myśli.
Jest to wdzięczny materiał a gotowy wyrób jest leciutki i można obrabiać jak jak kawałek drewna, szlifować, malować, obklejać, doklejać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...