05 marca 2014

Odwołanie

Po długim namyśle napisałam w końcu odwołanie do ZUS i zaniosłam.
Uff, a co warto próbować. 

Jestem bardzo mocno przeziębiona  i pewnie dalsze leczenie zakończy się antybiotykiem bo trwa to już kilka dni i żadnej poprawy. W przyszły poniedziałek raniutko powinnam być w szpitalu. Tym razem noga i żylaki miały być poddane zabiegowi. Dziś rozmawiałam z lekarzem i przesunął mi operację na kwiecień. Mam się wykurować. Ech, byłoby po wszystkim a tak znowu czekanie. 
Już myślałam, że zwyciężyłam  ale jednak nie, jednak  pyłki nadal rządzą moim życiem. Zimą jakoś szybko przechodzi ale wiosenne przeziębienia to katorga, trzyma się mnie zawsze długo i mocno.
Idę się położyć i wygrzewać swoje obolałe ciało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...