Witam serdecznie.
Dziś pożegnaliśmy lato u koleżanki na działce. Chociaż gęsta mgła spowiła niebo a bieg maratoński utrudniał dojazd, biletomat zastrajkował to w końcu nieco spóźnieni dotarliśmy na miejsce gdzie w serdecznej i miłej atmosferze spędziliśmy dzień. Psiaki zmęczone już śpią, biegały i bawiły się wspaniale. Layla nie chodziła już wzdłuż płotu tak jak kiedyś, była radosna i zadowolona co wyrażała ogonkiem.
Jesień to piękny i kolorowy okres, kocham te barwy.
A oto ławka z palet o której kiedyś już pisałam.
Piękna prawda?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny