Witam. Pierwszy raz pisze z telefonu. Ciekawe co z tego wyniknie. Pokaże odnalezione zdjecia. Obfocilam własne robótki i zakopalam. Oto one. Dziś wychodzą z domu na pocztę i.......
Opaski dziewczęce.
19 czerwca 2015
09 czerwca 2015
Czapki na wiosnę.
Dziś chwalę się czapkami zrobionymi jeszcze wczesną wiosną.
Różową zrobiłam z włóczki Yarn Art Jeans.
Świetnie się z niej robiło. Jest delikatna, lekka i miękka, wspaniała.
Czerwoną zrobiłam z 100% bawełny merceryzowanej z zapasów z dawnych lat.
Obie czapki znalazły właścicielki.
08 czerwca 2015
Dlaczego tak długo......
...........mnie tutaj nie było.
Sama nie wiem jak to wytłumaczyć jednak postaram się usprawiedliwić. Praca, złe samopoczucie i przy tym okropny nie mijający ból głowy zawładnęły mną całkowicie. Praca jak praca tylko 8 godzin na dobę, ale razem z dojazdem nie było mnie ok. 12 godzin w domu. Wracałam zmęczona i obolała a i tak mi się podobało i następnego dnia chętnie jechałam.
W każdy wolny dzień podganiałam zaległości w pracach domowych i koniecznie też robótkowych, korzystałam z aqua gym i czas mijał i do łóżka. Tak to było do początku maja, bo któregoś dnia ból głowy wygrał i popędził mnie do lekarza.
To, że mam kręgosłup szyjny do naprawy to wiedziałam od dawna, ale taki ból głowy, oczu i zatoki to od tego? Tak właśnie, teraz już jestem po operacji, mam dwa inplanty i stabilizator wstawiony i ...........dolegliwości minęły co nie znaczy, że życie jest łatwiejsze.
Kołnierz ortopedyczny to dopiero proteza. Patrzysz wysoko przed siebie albo leżysz i tyle.
Dziś, żeby coś w kompie podziałać to mąż mi podłożył pod laptopa skrzynkę i ekran mam na wysokości oczu.
Myślę, że tym sposobem będę częściej tutaj.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przepraszam za tak długą nieobecność.
Poprawię się, postaram się.
Sama nie wiem jak to wytłumaczyć jednak postaram się usprawiedliwić. Praca, złe samopoczucie i przy tym okropny nie mijający ból głowy zawładnęły mną całkowicie. Praca jak praca tylko 8 godzin na dobę, ale razem z dojazdem nie było mnie ok. 12 godzin w domu. Wracałam zmęczona i obolała a i tak mi się podobało i następnego dnia chętnie jechałam.
W każdy wolny dzień podganiałam zaległości w pracach domowych i koniecznie też robótkowych, korzystałam z aqua gym i czas mijał i do łóżka. Tak to było do początku maja, bo któregoś dnia ból głowy wygrał i popędził mnie do lekarza.
To, że mam kręgosłup szyjny do naprawy to wiedziałam od dawna, ale taki ból głowy, oczu i zatoki to od tego? Tak właśnie, teraz już jestem po operacji, mam dwa inplanty i stabilizator wstawiony i ...........dolegliwości minęły co nie znaczy, że życie jest łatwiejsze.
Kołnierz ortopedyczny to dopiero proteza. Patrzysz wysoko przed siebie albo leżysz i tyle.
Dziś, żeby coś w kompie podziałać to mąż mi podłożył pod laptopa skrzynkę i ekran mam na wysokości oczu.
Myślę, że tym sposobem będę częściej tutaj.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przepraszam za tak długą nieobecność.
Poprawię się, postaram się.
14 marca 2015
Szydełkowe skarpety i bluzki
Witam serdecznie wszystkich tutaj zaglądających.
Dziś szydełkowe skarpety z włóczki o nazwie peonia zakupionej jeszcze w czasach głębokiej komuny. Bardzo podobna do dzisiejszego kocurka.
A to moje robótki sprzed kilku lat.
Leżą i czekają aż schudnę.
W końcu muszę coś z nimi zrobić tzn przerobić na coś większego lub innego.
Chodzi mi po głowie chusta lub poncho wiosenno-letnie.
01 marca 2015
Obręcze dziewiarskie i koty
W moich pudłach i worach zalega dużo cienkiej włóczki takiej sprzed kilkudziesięciu lat.
Jak mam więcej motków to wtedy robię na obręczy lub składaku z kilku nitek, ale mam też wiele kłębuszków i co z tego zrobić, ja taka oszczędna i nie wyrzucę, pozostaje mi szydełko, którym kwiatki i inne pierdki robię. Ale to o wiele, za mało.
Szukałam i znalazłam. Zainteresowałam się robótkami Kasi z grupy na FB. Kasia robi sowy i mają korpusy na obręczach zrobione. Zaiskrzyło w mojej głowie i ......
Kasia podpowiedziała jak samemu zrobić takiego cudoka i mam i działam i całkiem dobrze się na tym robi. Cienka włóczka powoli znika i zwalnia miejsce a ja może w końcu z czegoś nowego porobię.
To dzierganie przypomniało mi jak to w szkole robiliśmy sznurki. W drewniane szpulki po niciach wbijaliśmy gwoździki a zbieraliśmy nitkę szydełkiem i sznurek gotowy.
Dużo trudniejsza praca to była, włóczka haczyła się na łebkach od gwoździ a i szydełko też utrudniało.
Teraz mam i robię koty. Mam już dużo części w różnych kolorach, jeszcze nie wykończonych. Ten jeden czerwony tylko dumnie się prezentuje a z żółtego ( zapewniam, że to kolor żółty będzie pszczółka Maja dla Maji).
Obręcze dziewiarskie cd
W trakcie choroby dziergałam, kręciłam, mam kolejne czapki i torebeczkę dla wnusi.
Na ostatnim zdjęciu są te same czapki co na pierwszym i trzecim tylko w prawdziwych kolorach
aczkolwiek wtedy nie były wykończone. Dziś dorobiłam pompony i brązową jutro już założę a różową razem z torebeczką wyślę wnuczkom.
27 lutego 2015
Koszyczki
Zdjęcie koszyczka zrobionego z włóczki więcej niż trzydziestoletniej.
W pierwszej kolejności zrobiłam gruby sznur a właściwie z trzech nitek szydełkiem łańcuch a potem obrabiałam i łączyłam i tak powstał ten różowiutki koszyczek.
Włóczka została wreszcie wykorzystana i nie zalega w pudle.
Kiedyś była modna bo była jedyna na naszym rynku, robiliśmy swetry, czapki i szale z tego tzw bucle.
Były bardzo grube, puszyste i ciepłe. Ja jednak nie mogłam tych wyrobów nosić.
Tyle było w tym jakiejś sztuczności, że ciarki ciągle po mnie latały.
A to etykieta tego cudaka.
A tu z innej beczki. Koszyczki po metamorfozie.
Kilka miesięcy temu odnowiłam już niechciane i nielubiane koszyczki.
Farba, serwetki, lakier, troszkę pracy i mam znowu coś nowego, niepowtarzalnego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)
Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...
-
Po latach może czterdziestu zrobilam coś dużo większego niz czapki, szale mitenki itp. Zrobilam ze 100% bawelny Drops Muskat. M...
-
We wrześniu 2020 roku przygarnelam dwa czterotygodniowe kociaki i tak mnie zainspirowaly, że zrobiłam ich ju...
-
Oto mój najnowszy nabytek. A to część wykonanych na obręczach ocieplaczy na głowę, szyję i dłonie. Na razie tutaj tylko najpro...









