16 listopada 2013

Podkładki pod kubeczki.

Podkładki. Robię ich ostatnio wiele. Te dwie zostaną pokryte żywicą ponieważ mają służyć jako podstawka pod zaparzacz do kawy a podobno żywica to wytrzyma.
Inne zostały pokryte lakierem Vidaron na zewnątrz.
A tutaj podkładki już po żywicowaniu. Piękne prawda?

14 listopada 2013

Kartka okolicznościowa

Moi mili. 
Przedstawiam Wam kartkę jaką zrobiłam na okoliczność urodzin dla mężczyzny.

Mam wiele gotowych wyrobów do pokazania ale jak zwykle "czas minął" trzeba spać bo rano za kilka godzin no i zdjęcia dalej siedzą w aparacie.
Lubię pracę w kuchni, kocham gotować, piec ciacha itp. Ostatnie pomidory już w słoikach i mus gruszkowy też. Na tym koniec robienia przetworów bo słoiczki się skończyły.
A właściwie to ja ciągle coś robię i robię i robię i końca nie widać ale ja bardzo chętnie robię to co robię.
 Za kilka dni operacja i chyba czas przygotować się. W końcu będę w szpitalu 80 km od domu i nie powinnam niczego zapomnieć. 
A po powrocie to już tylko tańce, hulanki, swawole w końcu karnawał za pasem. 
Będę poruszała się bez bólu. Będę i koniec.

Ubranko dla psa.

Witam serdecznie.
 Chociaż nie ma jeszcze silnych mrozów to tak na wszelki wypadek już dziś uszyłam ubranko z polaru dla suni yorka. Mam ochotę uszyć jeszcze kurteczki a właściwie kamizelki i o cieplutkich sweterkach też myślę
 bo nasze psy uwielbiają spacery. Czy to mróz czy słota one są chętne do wyjścia a że mają dość długie włosy to muszę je chronić.
Pod brzuszkiem doszyłam szerokie paski i rzepy, które będą trzymały kapotkę na grzbiecie. Pod szyją myślałam też zrobić zapięcie na rzepy ale już z doświadczenia z poprzednich lat wiem jak to Ronniego włosów rzep się chętnie czepiał więc paski zeszyłam na stałe i naszyłam aplikację w kształcie kostki. 

A może ktoś z państwa posiada wykroje ubranek dla psa i podzieli się? Ja posiadam jedynie ten wzór i to na dodatek wykonany przez siebie ale stopniowo udoskonalany i sprawdzony oczywiście. Ronnie całą ubiegłą zimę nosił i jeszcze ponosi. Pomimo ciągłego prania trzyma się doskonale.

13 listopada 2013

Podkładki pod kubki

Znalazły już nowych właścicieli. Obdarowałam imieninowo i nieimieninowo.
Podkładki polakierowałam lakierem przeznaczonym na zewnątrz.
Mam nadzieję, że kubki z gorącymi napojami nie zostawią śladów.

09 listopada 2013

Obrazek do łazienki

Witam moi mili. Pędzę z tą robotą, że hoho. Chciałabym przed pójściem do szpitala zakończyć większość z tego co zaczęłam. I oto tabliczka do łazienki albo na drzwi łazienki.  Będzie jeszcze jedna ale już z innym napisem. Ostatnią warstwą lakieru jest lakier zewnętrzny do drewna odporny na wilgoć.
Zastanawiam się jeszcze czy może w ramkę włożyć chociaż to sklejka i nie jest konieczna.
A Wy co o tym myślicie?

08 listopada 2013

Kalafior marynowany

Kolej na przetwory, kuchnia w roli głównej. 
Wyszukałam w necie przepis na kalafior w occie, trochę zmodyfikowałam i mamy przepyszne jedzonko. Zrobiłam w trzech wersjach tj. z octem, z kwaskiem cytrynowym, z octem winnym. Jedliśmy już z octem i z kwaskiem. Z kwaskiem ma łagodniejszy smak niż z octem lub za mało dałam. Trzeciej wersji jeszcze nie próbowaliśmy. Może jutro?

Obok papryka zapiekana się prezentuje, dynia w zalewie octowej oraz sok z mięty.
 Mam jeszcze tyle do zrobienia a za kilka dni operacja i nie wiem jak potem będzie. Co i ile ja będę mogła robić. Myślę całkowicie stosować się do zaleceń lekarza. Święta Wielkanocne spędziłam w sanatorium i nie chciałabym Gwiazdki też tak samotnie przeżyć. 
Ten deszczowy i chmurny listopad ma na mnie zły wpływ.
Czarne chmury, czarny scenariusz, czarne myśli i wszystko złe i nie mogę się z tego wyplątać. 
Oj, słoneczko zaświeć to mi uśmiech wróci.

05 listopada 2013

Zakładka KOT sportowy


Jestem w trakcie wykańczanie kota piłkarza, jeszcze tylko ostatnia warstwa lakieru i kociak będzie gotów.
Miałam jeszcze pozostałości papieru z motywami EURO 2012 i postanowiłam po czasie coś z niego zrobić.
Oglądałam, odkładałam, przekładałam i wreszcie wymyśliłam kota sportowego.
Niedługo mecz towarzyski z Irlandią to jakiś kibic ucieszy oko swe.
Będzie jak znalazł. Prawda? A Wy co o tym myślicie?

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...