22 czerwca 2015

Szydełkowe zakładki, podkładki

Znowu  pakuję walizy. Wyjeżdżam do szpitala na rehabilitację i to na cały lipiec.
Teraz po operacji szyjnego chociaż czasu mam wiele to mało robotkuję, bo przeszkadza mi kołnierz ortopedyczny.
Jednak coś tam wydziergałam z moich niedawno odkrytych a już ulubionych kordonków nowosolskich.






19 czerwca 2015

No i wczesniej nie udało się wkleić zdjęć.  Jeszcze jedna proba.
Chusta dziewczęca większa i nieco mniejsza



I podkładki pod kubki




Witam. Pierwszy raz pisze z telefonu. Ciekawe co z tego wyniknie. Pokaże odnalezione zdjecia. Obfocilam własne robótki i zakopalam. Oto one. Dziś wychodzą z domu na pocztę i.......

Opaski dziewczęce.

09 czerwca 2015

Czapki na wiosnę.

Dziś chwalę się czapkami zrobionymi jeszcze wczesną wiosną.

 Różową zrobiłam z włóczki Yarn Art Jeans.  
Świetnie się z niej robiło. Jest delikatna, lekka i miękka, wspaniała.


Czerwoną zrobiłam z 100% bawełny merceryzowanej z zapasów z dawnych lat.
Obie czapki znalazły właścicielki.

08 czerwca 2015

Dlaczego tak długo......

...........mnie tutaj nie było.
 Sama nie wiem jak to wytłumaczyć jednak postaram się usprawiedliwić. Praca, złe samopoczucie i przy tym okropny nie mijający ból głowy zawładnęły mną całkowicie. Praca jak praca tylko 8 godzin na dobę, ale razem z dojazdem nie było mnie ok. 12 godzin w domu. Wracałam zmęczona i obolała a i tak mi się podobało i następnego dnia chętnie jechałam.
W każdy wolny dzień  podganiałam zaległości w pracach domowych i koniecznie też robótkowych, korzystałam z aqua gym i czas mijał i do łóżka. Tak to było do początku maja, bo któregoś dnia ból głowy wygrał i popędził mnie do lekarza.
To, że mam kręgosłup szyjny do naprawy to wiedziałam od dawna, ale taki ból głowy, oczu i zatoki to od tego? Tak właśnie, teraz już jestem po operacji, mam dwa inplanty i stabilizator wstawiony i ...........dolegliwości minęły co nie znaczy, że życie jest łatwiejsze.
 Kołnierz ortopedyczny to dopiero proteza. Patrzysz wysoko przed  siebie albo leżysz i tyle.
Dziś, żeby coś w kompie podziałać to mąż mi podłożył pod laptopa skrzynkę i  ekran mam na wysokości oczu.
Myślę, że tym sposobem będę częściej tutaj.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przepraszam za tak długą nieobecność.
Poprawię się, postaram się.

Zdążyłam bo idzie lato (w połowie sierpnia)

 Witam w ten piekny słoneczny ranek. Dzisiaj zaprezentuję moje dwie letnie bluzeczki zrobione jeszcze poźną wiosną. Teraz dopiero pochowałam...